pierwszy post...
nie wiem jak to będzie, na dzień dzisiejszy jestem w totalnej rozsypce fizycznej i emocjonalnej...
na pewno będzie trudno zawalczyć o siebie i wytrwać w tych podjętych postanowieniach.
Spróbuję i zobaczymy co będzie dalej...
Nazywam się Kaśka, jestem mamą 3 rozbójników, najstarszy jest nieuleczalnie chory i to wokół niego kręci się moje 3/4 życia.
Jestem też anonimowym głodomorem, pożeram ogromne ilości jedzenia i nie mogę nad nimi zapanować.Nie mogę nad tym zapanować, a jak mam duży stres, zazwyczaj wiążący się ze zdrowiem syna to dosłownie wkładam jedzenie do ust bezwiednie, nie wiem co będzie ze mną dalej...
Jestem też anonimowym głodomorem, pożeram ogromne ilości jedzenia i nie mogę nad nimi zapanować.Nie mogę nad tym zapanować, a jak mam duży stres, zazwyczaj wiążący się ze zdrowiem syna to dosłownie wkładam jedzenie do ust bezwiednie, nie wiem co będzie ze mną dalej...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz